Louis/Michael

Go down

Louis/Michael

Pisanie by Caroline on Czw Mar 07, 2013 4:10 pm



Ostatnio zmieniony przez Caroline dnia Pon Mar 11, 2013 7:43 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Caroline
Admin

Pochodzenie : Szwecja
Wiek : 24

Zobacz profil autora http://filandre.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Louis/Michael

Pisanie by Michael on Pon Mar 11, 2013 3:41 pm

Gdy dostał klucze ruszył z nimi w kierunku pokoju, który został mu przypisany. Po drodze wyciągnął ze swojej torby mp3 oraz słuchawki, które po chwili założył na uszy, włączając jakąś pierwszą z brzegu piosenkę. Gdy znalazł się pod drzwiami chwycił w dłoń odpowiedni kluczyk i włożył go do zamka, po czym przekręcił we właściwą stronę. Drzwi się otworzyły, a ten szybkim krokiem wszedł do pomieszczenia przymykając je za sobą. Rozejrzał się po nim dokładnie, a gdy skończyła się piosenka w jego słuchawkach, odstawił je razem z mp3 na szafkę nocną. Torbę zaś rzucił na łóżko i zaczął się rozpakowywać. Ciuchy ułożył schludnie w szafie, niektóre przy tym zawieszając na wieszaki. Na szafce nocnej znalazło się jego stare zdjęcie rodzinne. Oczywiście był na nim także jego brat. Przynajmniej mógł już na niego patrzeć, szkoda tylko, że na obrazku. Westchnął głęboko i kontynuował rozpakowywanie. Resztę swoich rzeczy, takie jak książki i komiksy ułożył na półkach, nad swoim łóżkiem. Gdy już skończył sięgnął znów po swoje słuchawki, po czym położył się na łóżku. Tam włączył jakąś randomową piosenkę i zamknął oczy z nadzieją, że będzie mógł odpocząć.
avatar
Michael

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Louis/Michael

Pisanie by Louis on Pon Mar 11, 2013 7:18 pm

Przy wejściu otrzymał kluczyki do pokoju, lecz chłopak został powiadomiony o tym, że jego lokator już jest na miejscu i prawdopodobnie teraz znajduje się w pokoju. Louis uśmiechnął się promiennie i podziękował, po czym powolnym krokiem powędrował na pierwsze piętro. Darował sobie sprawdzanie, czy są zamknięte. Szarpnął za klamkę, które od razu się otworzyły. Wchodząc, cicho zamknął za sobą drzwi. Odwrócił się i ujrzał znajomą dla niego twarz. Wiedział, że Michael również tu przyjedzie, ale był pewny, że nie umieszczą ich razem w pokoju. Cóż, Louis położył torbę na wolnym łóżku, a potem sam na nim usiadł. Oparł głowę o rękę i spojrzał się na chłopaka, po czym prychnął pod nosem i zaczął się rozpakowywać. Najpierw schował ubrania do szafy, w której widniały już, schludnie ułożone, ciuchy Michaela. Pomyślał jedynie, że nic się nie zmienił. Chociaż raczej nic w tym dziwnego i nie ma nic do zmieniania się. Przecież to normalne, że człowiek chce wypaść jak najlepiej przed współlokatorem. Nawet jeśli chodzi o mały pokoik i nie mieliby się jakoś specjalnie często spotykać. Ułożył to, co miał w ręce na jednej z wolnych półek i zamknął szafę. W torbie zostały już jedynie prywatne rzeczy, takie jak dziennik, w którym rozpisał się podczas podróży pociągiem. Nie brakowało tam również przedziwnych bazgrołów. Schował go do szuflady szafki nocnej, a następnie wyjął z torby buteleczkę perfum, którą dostał na pożegnanie od pewnej dziewczyny. Oczywiście nie tylko perfumy, ale też jeden pocałunek. Podobno dziewczyna była w nim zauroczona. Może i była słodka i miała wszystko to, co kobieta mieć powinna, ale zdaniem chłopaka była zbyt irytująca. Była to jedna z tych dziewczyn, które co chwilę się przewracają i robią wszystko, aby zwrócić na siebie uwagę. Otworzył buteleczkę perfum i psiknął sobie raz na nadgarstek, którym chwilę potem machnął kilka razy. Powąchał go, a do nozdrzy wleciał mu przyjemny zapach wiśni. Potem rozpakował jeszcze kilka mniej istotnych rzeczy. Resztę zostawił w torbie, którą schował pod łóżko. Na koniec kulminacyjna chwila - obudzenie chłopaka i przyjrzenie się jego reakcji. Louis stanął na środku pokoju i założył ręce pod piersią. Po chwili pochylił się nad chłopakiem, wyciągnął rękę w jego stronę i wyciągnął słuchawkę z ucha - Dzień dobry, śpiąca królewno - wyprostował się i usiadł na swoim łóżku z rękoma za sobą, przyglądając się chłopakowi.
avatar
Louis

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 23

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Louis/Michael

Pisanie by Michael on Pon Mar 11, 2013 8:10 pm

Już prawie zasypiał, aż do momentu, gdy z jednego ucha urwała mu się piosenka i usłyszał znajomy głos. Wyjął drugą słuchawkę z ucha i przeniósł się z pozycji leżącej do siadu.
- Kr-królewno? ... - powiedział zaspanym głosem, po czym spojrzał w kierunku dobiegającego głosu, ale nie mógł przez dłuższy czas nic zobaczyć z powodu światła bijącego ze strony okna.
Przetarł oczy, a jego kolejna próba zidentyfikowania osoby poszła pomyślnie.
- Louis? - widząc go, lekko się uśmiechnął i poprawił okulary, które powoli ześlizgiwały mu się z nosa.
Rozejrzał się po pokoju szukając jego torby. Zauważył jednak, że już się wypakował. Przesunął się ze środka łóżka na jego kant i spojrzał na chłopaka.
- Już się wypakowałeś? Naprawdę tak długo mi się przysnęło? - podrapał się po głowie, po czym zaczął mu się przyglądać.
Louis niezbyt się zmienił. Przynajmniej nie jego styl ubierania. Wstał łóżka, po czym poprzeciągał się parę razy, ziewając przy tym głośno. Przez to całe ziewanie, z jego oka wydobyła się łza, którą po chwili starł.
- Już się rozejrzałeś po budynku? - znowu poprawił okulary i przeniósł wzrok na chłopaka.
W sumie chciał to zrobić, ale nie sam. Czekał na swojego współlokatora. Może nawet będzie w stanie namówić Louisa na zwiedzenie.
avatar
Michael

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Louis/Michael

Pisanie by Louis on Pon Mar 11, 2013 8:30 pm

- Ech? Zdziwiony? - podniósł się z łóżka i wyjrzał za okno. Nie wiedząc czemu, spodobało mu się to, że chłopak uśmiechnął się na jego widok. - Dopiero co przyjechałem, więc nie wiem. - skrzywił się i podrapał po głowie. Niezbyt mu się to podobało. Myśl, że będzie w pokoju razem z Michaelem. Cała ta sytuacja, że Michael również tu jest, mu się nie podobała. Ale skoro już się spotkali, to czemu by się nie rozejrzeć? Chociaż sam nie wiedział, czy tracić na to czas. Powąchał jeszcze raz nadgarstek i spojrzał w stronę drzwi. - A co ty chcesz tu robić? Jest gorąco, a wszędzie wali po oczach jak cholera - przygryzł wargę i próbował przypomnieć sobie opis budynku... czy aby na pewno znajduje się tu coś ciekawego. W opisie jednak wymienione były jedynie ogrody i ciekawe miejsca. Nie były wymieniane każde z kolei. Odgarnął włosy z czoła i spojrzał się na Michaela, opierając się o ścianę. - Ale czy mi się chce? - po głębszym pomyśleniu uznał, że może nawet jest ciekawy tych miejsc, jednak nie chciał wykazać po sobie jakichkolwiek chęci.
avatar
Louis

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 23

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Louis/Michael

Pisanie by Michael on Wto Mar 12, 2013 6:58 pm

Cudem będzie, jeżeli w ogóle się zgodzi - przeleciało mu to przez głowę, ale nie żeby się poddawał. Miał zamiar dalej go namawiać. Poza tym miał w zanadrzu jedno pomieszczenie, które może Louis będzie chciał zobaczyć, a jak nie to Michael najwyżej pójdzie sam.
- Nie mam nic lepszego do roboty, no chyba, że ty proponujesz coś innego - przeciągnął się jeszcze raz, po czym ziewnął - A poza tym, słyszałem o pokoju muzycznym piętro wyżej - poprawił okulary, oczekując zgody, bądź też sprzeciwu.

Krótki pooost... Po prostu nie zwracać uwagi *warto jeszcze walnąć zdanie od siebie, żeby wydłużyć posta*
avatar
Michael

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Louis/Michael

Pisanie by Louis on Wto Mar 12, 2013 8:20 pm

Mrugnął dwa razy, słysząc o pokoju muzycznym. Po chwili spojrzał się w górę, na sufit, jakby nie wierzył, że takie coś może znajdować się w takim budynku. Poprawił koszulę i kątem oka spojrzał na chłopaka. - Chcesz grać? - nadal nie całkiem spojrzał się na Michaela. Nie mógł powiedzieć, że nie ma ochoty na czymś pobrzdąkać, po prostu nie był pewien, czy nadal potrafiłby na czymś zagrać. Na czymkolwiek, nawet na flecie. Nie wiadomo dlaczego, uśmiechnął się jak głupi na myśl, że mógłby wysłuchać gry chłopaka. Wprawdzie długo go nie słuchał, jednak nadal pamięta, że Michael zawsze był od niego lepszy. Podobała mu się jego gra, a tym bardziej wtedy, kiedy się starał. Przy takiej muzyce mógłby się zrelaksować lub nawet usnąć. Mimo że podziwia jego grę, nigdy mu tego nie przyzna. Przez chwilę popatrzył na podłogę pstrykając palcami z udawanym zastanowieniem, a zaraz potem ruszył w stronę drzwi i mrucząc coś pod nosem na znak, aby chłopak poszedł razem z nim.

[z/t]
avatar
Louis

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 23

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Louis/Michael

Pisanie by Michael on Pią Mar 15, 2013 7:23 pm

Uśmiechnął się na wiadomość, że chłopak się zgadza i razem z nim będzie mógł zwiedzić to miejsce, chociaż częściowo. Tak jak wcześniej wspomniał, nie chciał robić tego sam. Na dodatek był ciekaw tego jak Louis zmienił się w swoim kierunku muzycznym. Chociaż nie wiadomo czy w ogóle się zmienił. W pewnym momencie Michael zaczął przypominać sobie jakąś ciekawą melodię. Nie chciał mu zagrać byle czego. Przetwarzając przez chwilę swoje myśli, puknął się lekko w czoło. Od kiedy zacząłem przejmować się takimi bzdurami? Już bez zbędnych myśli poszedł za chłopakiem, zamykając za sobą drzwi od ich wspólnego pokoju, a klucz schował do jednej ze swoich kieszeni od spodni.

z/t
avatar
Michael

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Louis/Michael

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach